Również wczesnym rankiem, kiedy nie działo się absolutnie nic ekscytującego, myśmy nie próżnowali. Dzięki Towarzystwu Elektrycznemu „Sanitas” nasz ośrodek był wyposażony w najnowszą aparaturę rentgenowską, tak że gdy przyszedł do nas na inspekcję naczelny lekarz wojskowy, profesor doktor Schjerning, doktor Willner zdążył już uczestniczącym nadal w wyścigu bądź z czasem wyeliminowanym kolarzom zrobić sześćdziesiąt zdjęć rentgenowskich i mógł je teraz pokazywać profesorowi. Schjerning poradził mu, żeby to i owo z zebranych materiałów opublikować, co też nastąpiło na łamach miarodajnego czasopisma fachowego, jednakże na temat mojego udziału nie padło ani słowo.
Lecz i sam wyścig zasłużył na pewne zaciekawienie ze strony naszego dostojnego gościa. Profesor widział, jak piątego dnia prowadzący do tej pory zespół Stoi - Berthet dał się wyprzedzić amerykańskim faworytom. Później, po tym, jak Brocco na finiszu zajechał drogę Berthetowi, ten ostatni utrzymywał, że jego partner Stoi został przekupiony przez team Mac Farland — Moran, ale przed komisją kontrolną wyścigu nie potrafił tego oskarżenia udowodnić. Toteż Stoi, mimo że podejrzenia nie zostały rozwiane, był nadal ulubieńcem publiczności.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz